Podczas obchodów setnej rocznicy odzyskania niepodległości nie powinno zabraknąć literatury polskiej.
O jej ogromnej roli podczas zaborów, kiedy budziła umysły i sumienia Polaków, nie muszę mówić. Przez minione stulecie pisarki i pisarze nie pozostawali obojętni wobec losów wspólnoty narodowej, choć główną ich troską było coś bardziej uniwersalnego – kondycja ludzka. Jedno zresztą nie wyklucza drugiego, bo o naszych doświadczeniach możemy mówić tylko ukształtowanym historycznie językiem. Intencja Pana Prezydenta nie budzi więc moich wątpliwości. Natomiast sama lista dzieł nasuwa szereg pytań. Jej autor stosował tylko jedno kryterium: patriotyzm, którego znaczenie zredukowane zostało do kilku składników – walki zbrojnej, religijności, kultu ofiar i bohaterów. Literatura polska XIX i XX wieku mogła odegrać rolę rozsadnika idei moralnych, estetycznych, politycznych i humanitarnych przede wszystkim dzięki swemu niezwykłemu bogactwu i pluralizmowi, dzięki temu, że w obrębie literatury szanowano wolność wypowiedzi i poszukiwań intelektualnych. Sposób doboru tekstów Antologii Niepodległości świadczy o dramatycznym zawężeniu horyzontów, o niewierze autora w siły żywotne naszej kultury.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Jan Paweł II i kardynał Joseph Ratzinger o „Fauście” Goethe. Warto przypomnieć.
Ich autor jest oskarżony o seksualne i psychiczne wykorzystywanie kobiet.
Archeolodzy o odkryciach dawnego królestwa Kaabu w Gwinei Bissau.
Śmiało można stwierdzić, że lektura książki "Chopin" to pełnowymiarowe spotkanie ze sztuką.
A i film „nic moc”, jak mawiają Czesi. Czyli nic szczególnego. Znowu to samo...