W poszukiwaniu Lisy Gerrard

Brendan Perry "Ark Cooking"
Kartel Music 2010

Jak zwykle w przypadku Perry’ego, muzyka przepojona jest tajemnicą, a klasą dorównuje najlepszym utworom DCD.

Pierwszy solowy album lidera Dead Can Dance, „Eye Of The Hunter”, ukazał się, bagatela, 11 lat temu. Za to od rozpadu najważniejszego duetu w historii alternatywnego rocka jego druga połowa, doskonała wokalistka Lisa Gerrard, wydała ich aż 10, nie licząc kilku soundtracków. Co ciekawe, wiele z nich nagrywała w duetach – z Pieterem Bourke, Hansem Zimmerem, Patrickiem Cassidym czy wreszcie z Klausem Schulze. Niestety, płodność twórcza artystki nie zawsze szła w parze z jakością jej dzieł, bo o ile „Duality” czy ścież-kę dźwiękową z „Gladiatora” można uznać za bardzo udane, o tyle np. wysilony „Immortal Memory”, czy całą współpracę z Schulzem, wypada zwyczajnie pominąć milczeniem.

W porównaniu z Gerrard, Perry wychodzi na outsidera i samotnika, a przy tym artystę niezwykle oszczędnego. Nie tylko jeśli chodzi o częstotliwość wydawania płyt. Potwierdza to najnowsza płyta Ark. Muzyk nagrał ją w studiu Quivvy Church, mieszczącym się w zdesakralizowanym XIX-wiecznym, protestanckim kościele. Samotnie skomponował, wykonał, nagrał i wyprodukował wszystkie utwory.

Jak zwykle w przypadku Perry’ego, muzyka przepojona jest tajemnicą, a klasą dorównuje najlepszym utworom DCD, oczywiście tym z wokalnym udziałem Brendana. Na Ark znajdziemy doskonałe melodie i – co jest pewną nowością – gustowne brzmienia elektroniczne.

Gdyby jeszcze wśród tych cudnych, podniosłych pieśni znalazło się miejsce na głos Lisy Gerrard, „Ark” byłoby dziełem niemal doskonałym. Perry chyba zdaje sobie z tego sprawę, bo w wywiadach wspomina o planach reaktywacji DCD, a na okładce „Ark”, w uchylonych drzwiach prowadzących do rozświetlonej latarni morskiej, widnieje tajemnicza kobieca postać. Czyżby to była Lisa?

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Więcej nowości