Modlitwa i obraz

Geneza i rozwój zastosowania obrazów w tradycji Kościoła.

Przywykliśmy do tego, iż prawdy wiary przekazywane są przez słowo mówione lub pisane. Na podstawie nauki św. Pawła, zawartej w Liście do Rzymian (10,14-18), doszło do sformułowania teologicznej sentencji głoszącej, że wiara pochodzi ze słyszenia – fides ex auditu. Problematyką przekazu prawd wiary zajmuje się teologia fundamentalna1 . Doświadczenie poucza, iż chrześcijaństwo jest nie tylko religią słowa, ale i obrazu. Szukając motta do niniejszego opracowania, wybraliśmy scenę po Zmartwychwstaniu Jezusa, której bohaterem jest Tomasz Apostoł, niesłusznie obdarzony przydomkiem Niewierny. Nie było go w Wieczerniku, kiedy inni uczniowie oglądali Zmartwychwstałego Pana (J 20,24-29): „A Tomasz, jeden ze dwunastu, nie był z nimi, gdy był przyszedł Jezus. I rzekli mu drudzy uczniowie: Widzieliśmy Pana. Ale im on rzekł: Jeśli nie ujrzę w ręku jego znaków gwoździ, a nie włożę palca mego w znaki gwoździ, a nie włożę ręki mojej w bok jego, nie uwierzę. A po ośmiu dniach byli uczniowie jego w domu, i Tomasz z nimi. I przyszedł Jezus, gdy były drzwi zamknięte, a stanął w pośrodku nich, i rzekł: Pokój wam! Potem rzekł Tomaszowi: Włóż sam palec twój, a oglądaj ręce moje i ściągnij rękę twoje, i włóż ją w bok mój, a nie bądź niewiernym, ale wiernym. Tedy odpowiedział Tomasz i rzekł mu: Panie mój, i Boże mój! Rzekł mu Jezus: Żeś mię ujrzał, Tomaszu, uwierzyłeś; błogosławieni którzy nie widzieli, a uwierzyli”

Tak więc można by św. Tomasza uznać za patrona tych, którzy dochodzą do wiary nie przez słyszenie, ale przez patrzenie. Zatem doświadczenie Apostoła pozwala sformułować nową dewizę dowartościowującą widzenie: wiara z patrzenia jest.

W literaturze spotykamy zdecydowanie więcej publikacji podejmujących zagadnienie ukazujących roli słowa, niż refleksji odnośnie roli obrazu jako źródła wiary.

W niniejszym szkicu pragniemy podjąć próbę ukazania na wybranym okresie dziejów, a konkretnie od średniowiecza po czasy szczytowego rozwoju scholastyki czyli XIII w., jak formułowała się doktryna chrześcijańska na temat obrazów. Był to długotrwały proces, który kształtował się w klimacie dysput i sporów między przeciwnikami i zwolennikami wykorzystywania obrazów w publicznym przepowiadaniu dobrej nowiny przez Kościół.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama