Mądrze, choć w telewizji

Media niestety przyzwyczaiły nas do tego, że rozmowa w telewizji musi być z zasady walką na ringu. Wtedy się dzieje. Im więcej okładania się słowami, wzajemnej połajanki, tym lepiej.

Nikt z tego typu dialogów nie jest mądrzejszy, ale show trwa. Na takie warunki nie chcieli przystać panowie: Marek Cichocki, Dariusz Gawin i Dariusz Karłowicz. Trzech filozofów, którzy jako przyjaciele od lat toczyli ze sobą niekończące się rozmowy, spróbowało przenieść tę swoją dyskusję do studia telewizyjnego. Tak powstał program „Trzeci punkt widzenia”, który pojawiał się co tydzień w latach 2007–2010 na ekranie TVP Kultura.

Szefem kanału był wtedy Krzysztof Koehler i to on zaprosił trzech warszawskich inteligentów do telewizji. Formuła programu była właściwie prowokacją. Scenografia nawiązująca do Kabaretu Starszych Panów, a pośród niej trzech dżentelmenów komentujących przy stoliku bieżące wydarzenia polityczne, społeczne, kulturalne. Bez przekrzykiwania, wzajemnych polemik, emocji. Spokojnie, mądrze i z poczuciem humoru. To nie mogło się udać. A jednak. Program znalazł swoich odbiorców, co jest bardzo pocieszające. Stał się nawet znakiem firmowym TVP Kultura z tamtego okresu.

Jego autorzy postanowili wydać ponad 50 wybranych rozmów w formie książki pod tym samym tytułem co audycja. Ci, którzy znali i cenili program, z przyjemnością sięgną po książkę. Ale chyba nie tylko oni. Dialogi trzech panów przy telewizyjnym stoliku odnoszą się do wydarzeń sprzed kilku już lat. Dostajemy jednak nie tylko wspomnienie z przeszłości, ale też coś o wiele głębszego i trwalszego. Te dialogi to próba takiego spojrzenia na zjawiska zachodzące w Polsce i na świecie, w którym szuka się sensu zdarzeń, dokonuje się ich oceny, etycznego wartościowania, osadzenia w szerszym kontekście. Punkt widzenia trójki autorów jest jasno określony. Wierność polskiej tradycji, zakorzenienie w katolicyzmie, rozwiewanie lewicowych iluzji, krytyka ideologii postępu, szukanie prawdy.

Panowie bywają krytyczni, ale nie ma w ich krytyce wdeptywania przeciwnika w ziemię – jest raczej sokratejska ironia. Szkoda, że pewne rozmowy w książce tak mocno skrócono. Zdecydowanie lepiej czyta się te dłuższe dialogi. Pozycja ukazuje się w momencie, gdy program po pięcioletniej przerwie powrócił w starym składzie i starej formule. Można go zobaczyć co niedzielę o 22.35 w TVP Kultura. Co jest także pocieszające.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.