Zamek ludzi z pasją

– W ciągu dwóch lat zostanie wyremontowane podzamcze, czyli pałac Marysieńki, i „koszarowiec”. Za pięć lat chcemy odnowić cały zamek – mówi Krzysztof Lisiecki, dyrektor generalny zamku w Gniewie, koordynator odbudowy.

Czy to Ulrich von Jungingen? Prawie...   ks. Sławomir Czalej/GN Czy to Ulrich von Jungingen? Prawie...
Jarosław Struczyński gra jego rolę podczas inscenizacji bitwy pod Grunwaldem
Vivat Vasa?

Po bitwie grunwaldzkiej za­mek zajęły na kilka tygodni woj­ska polskie. Ostatecznie prze­szedł on jednak w nasze władanie po przystąpieniu miasta w 1454 r. do Związku Pruskiego. Nastąpiło to 1 stycznia 1464 r. po półrocznym oblężeniu. Sama budowa zamku została ukończona w połowie XIV w. - Wszystko według reguł zakonnych, a więc jest i kaplica, ka­pitularz, refektarz i dormitorium, czyli miejsce do spania - wyjaśnia J. Struczyński. Spokój zamku został przerwany wojnami ze Szwecją. Zwłaszcza pierwszą (1626-1629), zwaną pruską z racji pierwszego zbrojnego starcia wojsk Gustawa II Adolfa i Zygmunta III Wazy. Bitwa została nierozstrzygnięta, a wokół niej samej narosło wiele nieporozu­mień. Miała to być pierwsza klęska husarii w polu.

– Po poważnej anali­zie i odkryciu nowych dokumentów wiemy dzisiaj jasno, że nie było żad­nej klęski – mówi kasztelan. Z pomo­cą w rozwiązywaniu zagadki przy­szedł dr Radosław Sikora. Ustalił on, że pod Gniewem stało 4500 hu­sarzy, a do bitwy ruszyło zaledwie 450, czyli trzy chorągwie. – Husaria osiągnęła swój cel, biorąc pod uwa­gę wyjątkowo szpetny teren. Było to klasyczne uderzenie sprawdzają­ce. Husarzy wdarli się nawet na wał – tłumaczy Struczyński. Wycofali się jednak świa­domie, bo po co pchać się tam, gdzie można oberwać. Bitwa była więc nieroz­strzygnięta.

Po potopie szwedzkim miasto długo nie mogło się podnieść z ruin. Pomyślne czasy na­stały po 1667 r., kiedy sta­rostwo gniewskie przejął Jan III Sobieski. Odnowił on nie tylko zamek i miasto, ale zbu­dował dla ukochanej Marysieńki pałac. Dzisiaj jest to hotel, gdzie odbywają się śluby (to w zamkowej kaplicy) i weselne zabawy tych, któ­rzy chcą pamiętać do końca życia moment sakramentalnego „tak”.

Po I rozbiorze Polski w 1772 r. zamek przeszedł w ręce pruskie. W 1822 r. odsunięto od wzgórza zamkowego koryto Wisły, ratując je tym samym przed podmywa­niem. Znajdowały się w nim wów­czas magazyny zbożowe, a później, po przebudowie, umieszczono w zamku zakład karny. Po przeję­ciu miasta przez II Rzeczypospolitą w 1921 r. spłonęło ono w niewyja­śnionych okolicznościach.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama