Wróżki, potwory i sztandary

Na ile można wierzyć zdjęciom, które przedstawiają ważne historyczne wydarzenia?

Znikające sylwetki

Autorzy fałszywek wzbogacających zdjęcia o nieistniejące fantastyczne elementy chcieli zaistnieć w mediach i zwrócić na siebie uwagę. Większe ambicje przyświecały twórcom fałszywek spod znaku politycznej propagandy. W tej materii propaganda radziecka, która potrafiła kreować na nowo historię w zależności od bieżących potrzeb politycznych, nie miała sobie równych.

Kiedy w czasach stalinowskich czołowi aparatczycy i dygnitarze rządowi znikali z życia politycznego, starano się zatrzeć wszelki ślad po nich. W encyklopediach zaklejano lub wycinano hasła z nazwiskami, z fotografii, na których towarzyszyli Stalinowi, wymazywano ich postacie. Najbardziej znanym przykładem takiej manipulacji jest słynne zdjęcie Stalina i Jeżowa, w latach 1936–1938 szefa NKWD. Krótka i krwawa kariera Jeżowa przeszła do historii jako okres największego terroru w czasach sowieckiej Rosji. Jeżow inicjował i nadzorował rozprawę z uznanymi za zdrajców partyjnymi towarzyszami oraz kułakami i „operacje narodowościowe”, w tym „operację polską”, w czasie której rozstrzelano ok. 111 tys. osób. W 1937 r. był, obok Stalina, najpotężniejszym człowiekiem w Rosji. Latem tego roku radzieccy dygnitarze ze Stalinem na czele wizytowali ukończony właśnie z ogromnym trudem kanał im. Stalina, a dzisiaj Moskwy, który połączył stolicę z Wołgą. Wśród nich nie mogło zabraknąć Jeżowa, ponieważ jako szef NKWD odpowiadał za budowę, która kosztowała życie prawie 23 tys. więźniów Gułagu. Jeżowa na zdjęciu widzimy na pierwszym planie, obok Stalina, a za nimi maszerują Woroszyłow i Mołotow. W 1938 r. Jeżow wypadł z łask dyktatora. Zastąpił go Beria. Jeżow został Ludowym Komisarzem Żeglugi Śródlądowej, a w 1940 r. aresztowano go i skazano na śmierć. Szeroko znane zdjęcie z wizytacji wyretuszowano. Nie ma na nim śladu po Jeżowie.

Retuszowanie zdjęć, by wyeliminować z nich postacie, które wypadły z „obiegu”, w państwach o systemie totalitarnym było praktyką dosyć popularną. Towarzysze Mao Tse-tunga, którzy wypadli z jego łask, nie mogli przecież figurować na zdjęciach w jego towarzystwie. Taki los spotkał Po Ku, jedną z czołowych figur Komunistycznej Partii Chin, w latach 1932–1935 jej sekretarza generalnego, którego widzimy na fotografii z roku 1936. Na publikowanych później zdjęciach został wyretuszowany, miał jednak więcej szczęścia niż Jeżow. Mao usunął go z Politbiura, ale nie pozbawił życia. Po Ku zginął w katastrofie samolotu w 1946 r. Później następcy Mao podobnie rozprawili się z członkami tzw. bandy czworga. Ich sylwetki również zniknęły ze zdjęć dokumentujących różne partyjne uroczystości.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama