Muzeum pięknych liter

Jak pisano w szkole sto lat temu? Pięknie.

Najstarszy z zeszytów Rozalii Ponińskiej ma dokładnie 200 lat – nosi datę 1819. Najmłodszy pochodzi z 1823 roku. Większość jest zapisana po francusku, a jej pismo łączy cechy włoskiej bastardy z elementami kursywy angielskiej. Wiadomo, że Rozalia uczyła się języków francuskiego, polskiego i niemieckiego. Są także kajety do przyrody czy historii Polski. – W antykwariacie nie do końca zdawałam sobie sprawę, co kupuję – mówi Ewa Landowska, pomysłodawczyni Muzeum Kaligrafii i Historii Pisma. Przyznaje, że ma szczęście, także do znajdowania takich perełek. Zgromadziła ich na tyle dużo, że postanowiła stworzyć z nich muzeum.

Na razie jest to muzeum wirtualne, zbiory można oglądać na stronie internetowej (muzeumkaligrafii.pl) i profilu na Facebooku. – Dostaję już pytania od szkół i osób, które nie mogą znaleźć adresu muzeum – opowiada E. Landowska. Nie ma wątpliwości, że kiedyś muzeum będzie miało swoją siedzibę i stałą ekspozycję. – Taki projekt wymaga dużo czasu, pieniędzy, ale mówiłam już, że mam szczęście – dodaje.

Dostępne jest 12% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Komentowanie dostępne jest tylko dla .