Szczupła, poważna twarz, okulary w cienkich ramach, drobna sylwetka i ogromna sutanna – tak wygląda ks. Norbert Bonczyk, kapłan i poeta, na najbardziej znanej fotografii.
W nekrologu na łamach „Katolika” napisano: „choć miną lata i wymrą wszyscy, co go znali, księgi jego nie umrą”. „Dwa prześliczne dzieła zmarłego są pomnikiem wiecznotrwałym, który sobie nieboszczyk sam wystawił”: poematy epickie „Stary kościół miechowski” z 1879 r. i „Góra Chełmska” z 1886 r. Choć ich literacka forma nie jest dziś zapewne najłatwiejszą w odbiorze, to książki wciąż warte są lektury. I jak mało które z dzieł regionalnych twórców tamtej epoki – do czytania ciągle się nadające. Kapitalne „obrazki obyczajów” przynoszą taki wizerunek owych czasów, którego na próżno szukać w opracowaniach historycznych.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Naukowcy o nagłówkach w internecie. Clickbaitowych i nie tylko.
Jeden z ciekawszych melodramatów ostatnich lat. Nie tylko z uwagi na „domieszkę” science-fiction.
Choć raczej należałoby napisać Jedermann – ze względu na pruską/niemiecką przeszłość regionu.
To już V edycja. Odbędzie się w Wiśle od 30 maja do 1 czerwca.
Liczba tych, którzy zarobili ponad 500 tys. zł, podwoiła się od 2021 r.
W programie m.in. nowe filmy Astera, Johansson i Łoźnicy. Nie zabraknie też polskich akcentów.