Uwaga na amulety

Egzotyczne podróże często wiążą się z niemniej egzotycznymi pamiątkami, które przywozimy. Kupujemy wisiorki, bransoletki, maski, czy figurki nie zastanawiając się nad ich znaczeniem. Jak przekonuje ks. Waldemar Packner, warto przemyśleć zakupy.

- Zalecałbym dużą ostrożność przy kupowaniu talizmanów, amuletów, rożnego rodzaju masek. Coś, co wydaje się z pozoru bardzo niewinne, może nieść za sobą bardzo głęboką i dość niebezpieczną treść – dodaje ks. Packner.

Kupując pamiątki nie zwracamy uwagi na ich pochodzenie, traktując je wyłącznie jako wakacyjne gadżety. Często bardzo popularne znaki mają znaczenie, z którego nie zdajemy sobie sprawy. Popularna pacyfka, czyli "krzyż Nerona", to symbol okultyzmu. Pierścień Atlantów ma oddalać od Jezusa. Krzyż z pętelką to znak rozwiązłości seksualnej, pogardy wobec czystości. Zwolennicy New Age często jako ozdoby noszą motyle.

- Nam się wydaje, że powieszenie amuletu czy maski nic nie znaczy, że to tylko dekoracja. Przy głębszym zbadaniu tematu okazuje się, że są to symbole, znaki, które są sprzeczne z chrześcijaństwem - podkreśla szef gliwickiego oddziału "Gościa Niedzielnego". Ks. Packner dodaje, że lepiej uważać na przedmioty, za którymi może stać coś niebezpiecznego.

«« | « | 1 | » | »»
  • vicky
    24.07.2010 11:48
    To wszystko prawda.Nie zdajemy sobie sprawy,że z pozoru niewinnym kawałku drewna kryje się ciemność.Polecam na youtube wykład Dereka Prince'a Uwolnienie od przekleństwa,wykład w 12 odcinkach.Nawet słowa,zwroty,którymi posługujemy sie na codzień mogą nieść przekleństwo
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.