Ja tam u Was byłem

Papież pamiętał Gorce. Te góry pamiętają o nim i pamięć o nim nie zaginie – „ani na wiersycu, ani na dolinie” – deklarują ochotniccy górale.

Dokładnie w 100. rocznicę urodzin papieża Polaka 18 maja górale z Ochotnicy Górnej spotkali się na Gazdówce Wojtyłowej. To w tym miejscu, położonym na Skałce 1005 m n.p.m., ks. Karol Wojtyła w 1955 roku przebywał na blisko dwutygodniowym obozie narciarskim zorganizowanym przez tzw. Rodzinkę. Młodzi ludzie towarzyszący wówczas kapłanowi wynajęli jedną izbę w domu Józefa i Katarzyny Janczurów. W niej codziennie przyszły papież sprawował Mszę św.

Dziś w tym pokoju urządzono piękną kaplicę, w której jest wiele pamiątek związanych z Janem Pawłem II – zdjęcia, narty, a także ofiarowane temu miejscu przez abp. Henryka Nowackiego medale papieskie, różaniec, znaczki, publikacje. Papież pamiętał Gorce. Bywał tu jako kapłan, biskup i kardynał kilkakrotnie, jak wynika z kwerendy przeprowadzonej przez ks. Stanisława Wojcieszaka, kiedyś proboszcza w Ochotnicy. „13 grudnia 2001 r. dostąpiłem łaski rozmowy z Janem Pawłem II. Ojciec Święty, dowiedziawszy się, że jestem proboszczem w Ochotnicy, stwierdził: »Ja tam u Was byłem«. Pamiętał drewniany ochotnicki kościół, był dobrze zorientowany co do działalności partyzanckiej na terenie wsi w czasie II wojny światowej” – wspominał kapłan. To spotkanie zmobilizowało ks. Wojcieszaka do odszukania w Ochotnicy papieskich szlaków. Jeden z nich wiedzie z Turbacza na Lubań, ale najdłuższy pobyt ks. Wojtyły w Gorcach miał miejsce na przełomie stycznia i lutego 1955 roku. Do umiłowania Gorców nawiązał Jan Paweł II w czasie I pielgrzymki do ojczyzny, w Nowym Targu, oraz podczas kolejnej – w 1997 r. – w Ludźmierzu, gdy 7 czerwca, patrząc na pasmo Gorców, zachęcał zgromadzone tłumy pielgrzymów do wędrowania, mówiąc: „Chodź na Turbacz! O – widać go”. Co roku w Gazdówce Wojtyłowej na Skałce we wspomnienie pobytu przyszłego papieża w tym miejscu odprawiana jest Msza św. i odbywa się konkurs narciarski. Eucharystia sprawowana jest także w uroczystość Świętych Piotra i Pawła. Uczestniczy w niej miejscowy baca Jarek Buczek. Przychodzi ze stadem kilkuset owiec, którymi się opiekuje. Miejscowi dbają o Wojtyłową Gazdówkę z wielkim pietyzmem. W dniu 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II proboszcz Ochotnicy Górnej ks. Stanisław Kowalik pobłogosławił ornat papieski wyhaftowany przez panie z miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich w darze dla największego bacy. Zespół Ochotni zaintonował „Barkę”, a także zagrał i zaśpiewał pieśń napisaną przez lokalnego artystę Józefa Królczyka dla Jana Pawła II. Oj,0 głośno i wielokrotnie deklarowali, że imię Jana Pawła II nigdy nie zaginie – „ani na wiersycku, ani na dolinie”. W prezencie urodzinowym dla papieża Polaka przy Gazdówce Wojtyłowej stanęła także kapliczka Jezusa Frasobliwego, którego wyrzeźbił Kazimierz Sikora z Ochotnicy Górnej. Zdaje się, że wiele mu przy tym pomagał 10-letni syn Karol, który dumnie reprezentował na uroczystości ojca. Kapliczkę, przy której stanęły dwie tablice z Dekalogiem, a także ułożony z kamieni napis „Totus Tuus”, również pobłogosławił ks. Stanisław Kowalik. – Wszystko Bogu na chwałę i ludziom na pożytek – mówił kapłan. W uroczystości, która zakończyła się biesiadą przy watrze i jadle przygotowanym przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich, wzięli udział członkowie Związku Podhalan z Ochotnicy Górnej z jej prezesem Krzysztofem Dobrzyńskim na czele, przedstawiciele stowarzyszenia „Odkrywamy Gorce”, miejscowy sołtys, wójt, a także parafianie i goście. – Pan Jezus Frasobliwy będzie cekoł tu na wos wszystkich. Dziękuję za każde małe i wielkie serce temu miejscu okazane – mówił Krzysztof Dobrzyński.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg