W wielu miejscowościach naszego regionu nie ma już autochtonów. Coraz więcej jednak przybywa osób z innych krajów. Są także grupy żyjące tu od wieków. Wszystkie starają się zintegrować i promować własną kulturę.
Ks. Piotr Sroga/ GN
Artiom i Dominika działają na rzecz integracji mniejszości rosyjskiej w Olsztynie.
Jak co roku w Urzędzie Marszałkowskim odbyło się spotkanie Komisji ds. Mniejszości Narodowych i Etnicznych Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego. Miało ono szczególny charakter, gdyż zakończyło się apelem o ujawnianie swojej narodowości podczas zbliżającego się spisu powszechnego. - Ludzie nadal boją się ujawniania swojego pochodzenia. Potwierdził to spis powszechny w 2002 roku, kiedy zaledwie około 20 proc. osób należących do mniejszości narodowych i etnicznych ujawniło swoją przynależność narodową. Dlatego zrobimy wszystko, żeby tym razem członkowie mniejszości mieli odwagę te dane ujawnić. Pomoże to nam zobaczyć, jakie jest nasze społeczeństwo w 2011 roku – mówi Wiktor Leyk, pełnomocnik marszałka województwa.
Przyjmując dane z ostatniego spisu, trzeba byłoby uznać, że w regionie było zaledwie 25 Mazurów, żadnego Warmiaka i 36 Amerykanów. Niedoszacowanie dotyczy także mniejszości niemieckiej i ukraińskiej – dane z 2002 r. mówią o 4,5 tys. Niemców i 12 tys. Ukraińców. Zarządy mniejszości dysponują zaś odmienną statystyką: 20–25 tys. tych pierwszych i około 40–60 tys. drugich. Problem ten dotyczy też pozostałych mniejszości narodowych na Warmii i Mazurach: Rosjan, Białorusinów, Litwinów, Ormian i Romów.
Wilk i zając w Olsztynie
Obecnie w Polsce mieszka około 15–17 tys. Rosjan. W stolicy Warmii – 52. Część z nich przyjeżdża na Warmię zarobić, jak na przykład pracownicy naukowi na UWM w Olsztynie. Obywatele pochodzenia rosyjskiego w roku 2008 utworzyli Stowarzyszenie „Mała Rosja”. – Na początku było nas piętnaścioro. Nie byliśmy tak zorganizowani jak Ukraińcy czy Niemcy. Założyłem stowarzyszenie z myślą, by zintegrować nasze środowisko. To nie jest stowarzyszenie miłośników kultury rosyjskiej, choć jej promocją też się zajmujemy – wyjaśnia prezes Artiom Bologov. Od powstania stowarzyszenie zrealizowało już 10 projektów we współpracy z lokalnymi władzami. Większość z nich związana jest z promocją rosyjskiej kultury, jak chociażby pokaz rodzimego kina, na którym można było zobaczyć „Świat się śmieje” i „Wołga, Wołga”.
– Nie zapominamy też o dzieciach. Pokazujemy m.in. takie kreskówki jak „Wilk i zając”. Ostatnio zaprosiliśmy organizacje pozarządowe, mniejszości narodowe i etniczne działające i zarejestrowane na terenie województwa warmińsko-mazurskiego do projektu „Z mniejszością do wielkich celów!”. Chodziło w nim o doradztwo dla przedstawicieli mniejszości w zakresie funkcjonowania organizacji oraz rozwiązywanie problemów interesantów zaistniałych na terenie obcego kraju. Prowadziliśmy po prostu darmowe porady prawne. Zainteresowanie było duże – dodaje Bologov. W ramach projektu odbyły się także szkolenia z zakresu uzyskiwania funduszy zewnętrznych, komunikacji interpersonalnej i zarządzania zespołem.
Dwa Boże Narodzenia
Artiom w Olsztynie spotkał Dominikę, 8 lat temu wzięli ślub. On jest wyznania prawosławnego, ona katoliczką. – Podświadomie zadawałam sobie już wcześniej pytanie: „Jak byłoby żyć z kimś, kto wyznaje inną religię?”. Chyba tymi myślami go przyciągnęłam. Mąż jest bardzo elastyczny w podejściu do tradycji i w naszym domu przestrzegamy raczej katolickich zwyczajów. Choć obchodzimy oczywiście dwa Boże Narodzenia, dwa sylwestry... – uśmiecha się Dominika. Jej mąż zrzekł się obywatelstwa rosyjskiego i przyjął polskie. – Tutaj odkryłem swoją Amerykę i jestem bardzo szczęśliwy. Jedynym minusem życia w Polsce jest to, że żona każe mi zmywać naczynia. Natomiast jeśli chodzi o rusofobię, nie spotkałem się z tym zjawiskiem podczas mojego pobytu na tych terenach. Możemy swobodnie funkcjonować, nie mamy żadnych problemów.
Oczywiście są dyskusje na temat historii i jej oceny, tutaj się czasem różnimy, ale to są tylko rozmowy – mówi Artiom. Doświadczył na własnej skórze odczarowywania historii. W Rosji uczył się w szkole, że Katyń to sprawka Niemców. Dopiero w Polsce po raz pierwszy spotkał się z inną interpretacją. Był zszokowany. Na najbliższy czas jego stowarzyszenie planuje „kosmiczny projekt”. Chodzi o stworzenie alei znanych astronautów, która będzie w pobliżu olsztyńskiego planetarium.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Loteria "Picasso za 100 euro", organizowana od 2013 roku, odbyła się po raz trzeci.
Od wczesnej młodości miewał objawienia religijne. Nowa książka "Gogol. Zagadka".
120 tys. zł na naprawę Kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu.
W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich.
Odznaczona Orderem Orla Białego, tytułem Sprawiedliwy wśród narodów świata...
Odkrywanie wieczności przez autora głośnych wywiadów z Benedyktem XVI.
Ma przynieść ludziom pocieszenie, poczucie bezpieczeństwa i nadzieję.