Dobre "czary" Gandalfa

Choć Kościół ostrzega przed zainteresowaniem magią i okultyzmem, czarodziej z opowieści Tolkiena ma taryfę ulgową. Dlaczego?

Zwycięża pokora

Jest jednak pewien istotny szczegół, który różni Istarich od aniołów: na czas realizacji swojego zadania przyjmują cielesne postaci i to niesie ze sobą określone konsekwencje. Ich ciała są śmiertelne, choć starzeją się znacznie wolniej niż ludzkie. Odczuwają ból, strach, zmęczenie, troski i… mogą popełniać różnego rodzaju błędy. Na czas swojej misji są poddawani wielu próbom. Sauron próbuje podstępem przeciągnąć ich na swoją stronę. Z pięciu posłanych do Śródziemia Istarich niektórzy pozwalają się złapać w sidła nieprzyjaciela, inni oddalają się na margines wydarzeń i porzucają swoją misję. Jedynie Gandalf, dzięki wielkiej pokorze, zwycięsko przechodzi wszystkie próby. Czasem popełnia błędy w ocenie sytuacji, jednak na poziomie moralnym jego decyzje i działania pozostają bez zarzutu. Kulminacyjnym momentem ukazującym pokorę Gandalfa jest śmierć w kopalniach Morii, kiedy poświęca swoje życie, by obronić towarzyszy z Drużyny Pierścienia przed Balrogiem. Tolkien pisze o tym w liście do Murraya: „W jego bowiem [Gandalfa – przyp. W.T.] sytuacji śmierć na Moście w obronie towarzyszy stanowiła ofiarę, może mniejszą niż śmierć śmiertelnego człowieka czy hobbita, gdyż jego wewnętrzna moc była ogromna, ale zarazem większą, ponieważ było to upokorzenie się i wyrzeczenie siebie zgodnie z »Zasadami«. (…) Przekazywał sprawy w ręce Władzy, która ustaliła Zasady, i porzucał osobistą nadzieję na sukces”. Choć Gandalf zginął w walce z Balrogiem, jego ofiara została przyjęta, on sam zaś został wzmocniony i odesłany z powrotem na krótki czas finałowej walki z Sauronem, po to, by pomóc ludziom zjednoczyć się w ostatnim starciu ze złem. Udaje mu się zrealizować zadanie nie dzięki wykorzystaniu swoich mocy, ale za sprawą wielkiej mądrości, pokory i siły ducha. Konsekwentnie realizuje swoje powołanie, nie szukając własnej chwały. Nie daje ludziom żadnej tajnej broni, nie uczy ich potężnych zaklęć, ale wzmacnia, budząc w ich sercach to, co najpiękniejsze – miłość, odwagę, męstwo, pragnienie wolności. Sam jeśli wykorzystuje wrodzoną potęgę, to tylko w sytuacjach nadzwyczajnej konieczności i w sposób zgodny z wolą tych, którzy posłali go do wykonania zadania. Właśnie dlatego warto podkreślić, że stosowane w odniesieniu do Istarich określenie „czarodzieje” może być mylące, bo nie wynika z faktu używania przez nich czarów, ale z tego, że ludy Śródziemia, widząc ich w cielesnych powłokach, nie wiedziały, że mędrcy są potężnymi istotami duchowymi. Stąd niektórzy przypisywali im czarodziejskie zdolności. W wielu powieściach z gatunku fantasy spotykamy ludzi parających się magią, korzystających z tajemniczych mocy, które nie są ich własnymi zdolnościami. Jednak w świecie Śródziemia tak nie jest. Każda rasa ma jasno sprecyzowane zadania wynikające z jej natury. I chociaż współczesny świat na pewno z tego się nie ucieszy, to role i zadania, jakie realizują bohaterowie Tolkienowskich opowieści, nie biorą się z ich widzimisię, ale są zdeterminowane właśnie przez naturę. Ludzie nie bawią się czarami, bo wiedzą, że to nie ich działka i takie igraszki mogą się źle skończyć. Tolkien daje jasny komunikat: siłą człowieka nie jest magia, ale dobroć, odwaga, więzy przyjaźni i zdolność do poświęcenia. A fakt, że tę prawdę ludziom pomagają odkryć anielscy posłańcy, udowadnia jedynie, jak bardzo świat Tolkiena jest przeniknięty wiarą, którą profesor z Oksfordu żył na co dzień.

Jeśli chcesz więcej ciekawostek ze świata Tolkiena to polub fejsbukowy profil "Hobbicka Nora".

Przeczytaj też: "Powrócić do Shire"

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg