Pod dyktando anioła

Stary człowiek pochyla się nad otwartą księgą i mozolnie coś zapisuje. Stojący obok anioł czule go obejmuje, a palcem drugiej ręki wskazuje miejsce na karcie księgi, jak gdyby dyktował coś, pilnując, żeby nie doszło do pomyłki. Tak powstawała Ewangelia według św. Mateusza.

Ewangelie to pisma natchnione, których powstanie inspirował Bóg. To najważniejsze przesłanie obrazu. Bóg działa przez anioła – swojego posłańca. Starcem pochylonym nad książką jest św. Mateusz, autor pierwszej Ewangelii. Chociaż Nowy Testament dostarcza skąpych i niepewnych informacji o św. Mateuszu, wiadomo, że był on poborcą podatkowym dla rządu rzymskiego. Kiedy zbliżył się do Chrystusa, porzucił tę pracę i stał się jednym z Jego dwunastu uczniów (Mt 9,9).

To klasyczne przedstawienie ewangelisty pracującego pod dyktando anioła było podejmowane przez wielu malarzy. Nieprzypadkowo postacią tą jest zawsze Mateusz. Każdy z czterech ewangelistów jest bowiem przedstawiany z uskrzydloną istotą: orzeł to symbol św. Jana, lew ze skrzydłami – świętego Marka, wół ze skrzydłami – świętego Łukasza, a anioł – świętego Mateusza. Atrybuty te nawiązują do czterech strażników Bożego tronu z Apokalipsy według św. Jana. Mówi się też, że uskrzydlony człowiek obok ewangelisty Mateusza symbolizuje fakt, że Chrystus – Bóg stał się człowiekiem.

Autor obrazu, Nicolas Régnier, był flamandzkim artystą pracującym we Włoszech. Tam nawiązał kontakt z uczniami Caravaggia. Jego dzieło nieprzypadkowo wykazuje podobieństwo do obrazów włoskiego mistrza. Stąd chociażby charakterystyczny światłocień. Bezpośrednią inspiracją dla Régniera był zresztą obraz Caravaggia na ten sam temat, który nie dotrwał do naszych czasów, bo został zniszczony w Berlinie podczas II wojny światowej.

Leszek Śliwa

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama