Punktem wspólnym twórczości braci Coen jest zabawa konwencją. Wszystkie swoje historie opowiadają oni za pomocą znanych i często wykorzystywanych schematów fabularnych i konwencji filmowych.
Są to jednak schematy i gatunki odpowiednio przetworzone. W taki sposób, że nigdy nie mamy wątpliwości czyj film właśnie oglądamy. Twórcy „Ścieżki strachu” mają bowiem swój od razu rozpoznawalny styl. Zawsze zwodzą widza. Nie dają mu tego, czego oczekuje, a przynajmniej nie wprost.
Podobnie jest w przypadku ich najnowszego dzieła – „Tajne przez poufne”. Jest to swoista trawestacja motywów filmu szpiegowskiego. Wyciek tajnych i pilnie strzeżonych tajemnic wynika po prostu ze zgubienia płyty ze wspomnieniami, zdegradowanego właśnie za nadużywanie alkoholu agenta CIA. Płytę gubi - w klubie fitness – sekretarka z kancelarii prawniczej, która ma zająć się sprawą rozwodu tegoż agenta.
Płyty jednak – co w gruncie rzeczy oczywiste - nie przyniósł do kancelarii sam agent. Zrobiła to jego żona – powódka w sprawie o rozwód - która wykradła wspomnienia w nadziei, że jest wśród nich coś ważnego i obciążającego jej męża. Nie do końca wie oczywiście jak ważne materiały zdobyła. Właściwie należałoby opowiedzieć całą fabułę, bo zwrotów akcji jest wiele, ale przecież kto chętny - film obejrzy.
A warto, bo Coenowie są w świetnej formie. Otrzymujemy inteligentną komedię, która igra z naszymi przyzwyczajeniami. Tymi dotyczącymi rozwiązań dramaturgicznych (np. kochanek żony wspomnianego agenta CIA jest śledzony, ale nie – jak się spodziewamy - przez zdradzanego męża, a przez detektywa z kancelarii prawnej, w której jego żona złożyła pozew o rozwód) oraz tymi jak owe rozwiązania są przedstawiane.
Przede wszystkim podważone zostają filmowe wizerunki przedstawicieli profesji, które wykonują bohaterowie. Oto więc agent służb specjalnych jest nieodpowiedzialnym alkoholikiem, cholerykiem, a w finale brutalnym mordercą.
Ochroniarz chwali się na prawo i lewo tym, że jego praca jest absolutnie bezstresowa, od 20 lat nie wyciągnął nawet broni. Postawiony jednak w sytuacji przypadkowo strzela lub z przerażeniem na twarzy ucieka w siną dal. W domowym zaciszu zaś dla hobby ... buduje mebel służący do erotycznych zabaw. Wszystkie kochające żony zdradzają swoich mężów i szykują pozwy rozwodowe. Typowy jest jedynie instruktor fitness, ale Ci w powszechnej opinii są mało inteligentni i śmieszni.
Do zagrania postaci tych udało się namówić wielkie gwiazdy i wspaniałych aktorów – George Clooney, Brad Pitt, John Malkovich, Frances McDormand, Tilda Swinton, Richard Jenkins. Wszyscy dają popis znakomitego aktorstwa. Każdego widza bardziej rozbawić może ktoś inny. Moim zdaniem najlepiej wypada Malkovich w roli eks-agenta alkoholika.
Wszystko to zabawne, inteligentne, jest jednak jedno „ale”. Tak naprawdę jedynym celem tego obrazu jest widza rozbawić. Poza zabawą konwencja gatunkową widz nie odnajdzie w tym filmie zapewne żadnej głębszej myśli. A przecież bywała ona w najlepszych filmach braci Coen.
Mimo to film warto zobaczyć, choć jego twórcy nie muszą już od dawna nikomu udowadniać swojej inteligencji i znajomości zasad rządzących kinem.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Loteria "Picasso za 100 euro", organizowana od 2013 roku, odbyła się po raz trzeci.
Od wczesnej młodości miewał objawienia religijne. Nowa książka "Gogol. Zagadka".
120 tys. zł na naprawę Kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Kaliszu.
W dniach 16–19 kwietnia w Warszawie odbędą̨ się̨ 31. Targi Wydawców Katolickich.